Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty

Nie ma mnie, mieszkam w ogrodzie.

Do domu zaglądam rzadko i na autopilocie.
W ogrodzie trochę pracuję, trochę się lenię i dużo planuję.
Z rzeczy wykonanych: plaża, posprzątany garaż, kąt gospodarczy, trochę cięcia i plewienia.
Jeśli jeszcze ogarniemy w tym roku donicę to zacznie się już poważne przesadzanie.
Odkąd wdepnęłam w "ogrodowisko" zadaję nam dużo pytań, o to jaki ten ogród ma być. Stanęło na Współczesna wiejska zagroda :)
Bo tak, lubię ogrody angielskie, wiejskie, Pieta Oudolfa, ale skoro nie mieszkam tutaj sama, musi być i trawnik, w miarę duży. Zakładam, że jak się komuś odechce kosić te ary, to wyrwę jeszcze jakieś "rabaty". Architektura ogrodowa podoba się nam skandynawska, minimalistyczna, wiecie palety i grafit, czerń, i z tego ma się wylewać feria kolorów. W mojej głowie to gra, zobaczymy.
To może cztery inspiracje:



PS. Co prawda w ogrodzie jest wi-fi, ale powyższe trzy rzeczy pochłaniają mi cały czas.

Lato minęło, jesień mija...

To może w skrócie opowiem co u nas w kwestii budowy domu.

Nic.

Aha, no to cześć !

...chociaż nic nie budując zafundowaliśmy sobie piękny nowy widok w stołowym. Gdyż przez prawie pół roku mieliśmy taki:



Tak wyglądał ogród kiedy się nim zajęliśmy wczesną wiosną. Zimą wszystko przykrywał śnieg i wyglądało to znośnie :)


A tak miesiąc później, kiedy robiliśmy już miejsce pod tymczasowy budynek gospodarczy aka Cynkowy. Obok Rdzewiak w całej okazałości.



Po pewnych opóźnieniach udało nam się znaleźć miłą firmę, która za zabranie go z naszego ogródka  nam zapłaciła. Nie majątek, ale zdziwił nas sam fakt, że ktoś płaci. Gdyby Was też to miało zaskoczyć to podpowiem - złomiarska.
No i w efekcie to samo miejsce wyglądało za chwilę tak.


Ej, jak na pierwszą notkę po tak długiej przerwie chyba dużo zdjęć Wam na raz pokazałam. Od strony tekstowej widzę pewne braki :), ale jest szansa, że się jeszcze rozpiszę.
Na razie staram się odwlec ten moment, w którym pokażę Wam co osiągnęliśmy...
To może jeszcze małe przypomnienie - jak było:


Jak jest (ekhm, stan na sierpień)  


Małe, a cieszy. I to jak !

PS. Nie widzę najmniejszej szansy, żeby powrócić tu w najbliższym czasie z postem ogrodowym, tapicerowaną ławką i szczegółami siedziska z palet (na powyższym zdjęciu chowa się w lewym rogu za różą), do przyszłej wiosny żegnamy się zatem kolejnymi (!) fotkami, które pojawiły się, albo mogły, na domowym insta. Ufff...

Obsługiwane przez usługę Blogger.